Wpisy otagowane jako dziwactwa

Oświetlenie gazowe

18 listopada 2011

Dawniej a dziś.

Gdy w Niemczech zaprowadzono po raz pierwszy oświetlenie gazowe w roku 1811 w mieście Freibergu w Saksonii, Kölnische Zeitung w numerze z 28-go marca 1819 tak się o niem wyraziła:

„oświetlenia gazowego nie powinno się dopuszczać

1) ze względów teologicznych, ponieważ ono sprzeciwia się urządzeniu boskiemu, według którego w nocy powinno być ciemno,

2) ze względów prawnych, ponieważ jest niesprawiedliwie urządzać oświetlenie gazowe z funduszów publicznych, do których przyczyniają się także i ci, którzy z niego nie tylko nie korzystają, ale nawet stratę ponoszą,

3) ze względów lekarskich, ponieważ oświetlenie gazowe jest dla zdrowia szkodliwe, a prócz tego zachęcając do przebywania późno w noc na ulicach i placach publicznych, jest przyczyną zaziębiania się,

4) ze względów moralnych, ponieważ oświetlenie nocne ulic sprzyja pijaństwu, a złodziejom ułatwia ich rzemiosło,

5) ze względów policyjnych, ponieważ od oświetlenia gazowego płoszą się konie,

6) ze względów ekonomicznych, ponieważ za urządzenie gazowe pieniądze idą za granicę (wówczas do Anglii),

7) ze względów narodowych, ponieważ nocne oświetlenie gazowe psuje wrażenie iluminacyj, które podnoszą ducha narodowego”.

„Goniec Polski” z 26 lutego 1907

Skazany na podstawie ustaw z 1360 r.

11 sierpnia 2009

Skazano na podstawie ustaw z 1360 r.

36-letni mleczarz Alfred Gladwin w Kensington, został skazany na rok więzienia, za przekroczenie ustawy wydanej w roku 1360. Przyłapano go mianowicie na tym, jak z dachu swojego domu, podglądał ubierające się w sąsiednim domu, młode dziewczęta.

„Dziennik Ostrowski” z 21 maja 1938

Dziewczęta bez karminowych warg

28 lipca 2009

Dziewczęta bez karminowych warg

W mieście Kansas w stanie Missouri zakazano dziewczętom poniżej 17 lat używania ołówka do karminowania ust. Wolno go natomiast używać paniom, które zawarły związek małżeński, nawet wówczas, gdy nie osiągnęły jeszcze 17 roku życia. Przeciwko temu zarządzeniu protestują wszyscy fabrykanci kosmetyków.

„Dziennik Ostrowski” z 12 marca 1939

Dziwacy

28 lipca 2009

Dziwacy.

Kobiet, przywdziewających męzkie ubrania z tych, lub owych względów, nie brakło po wszystkie czasy, choć nie przestawały one zawsze należeć do osobliwości. Rzadziej natomiast zdarza się, aby mężczyzna w życiu codziennem posługiwał się strojem kobiecym, a jednak kronika ostatnich czasów notuje parę takich wypadków. Pierwsze wśród tych dziwaków miejsce należy się panu Jamesowi Robbins, komendantowi stacyi wojskowej w Ameryce, w Coopers Mill, w stanie Missouri, który ubiera się stale tylko po kobiecemu – i to ze wszystkiemi szczegółami. Z zagorzałością pierwszej paryzkiej elegantki stara się on, aby suknie jego jak najlepiej leżały i dobrane były do twarzy. Bielizna jego jest z najcieńszego batystu, strojona w plisy i koronki; nosi gorset paryzki, eleganckie trzewiki, stara się o zgrabną figurkę w pasie, głowę jego zdobi zaś kapelusz damski ostatniej mody. Żadna z kobiet w Coopers Mill nie może pod tym względem dorównać panu komendantowi, niewiadomo tylko, jak na to zapatrują się jego podkomendni? Również kobiecym strojem posługuje się pewien wieśniak pod Paryżem – tym razem jednak ze względu na zajęcie…. posługaczki, które to stanowisko istotnie zajmuje, utrzymując, iż strój kobiecy jest wygodniejszy przy tem zajęciu. Wiadomo, iż w swoim czasie, również ze względu na zajęcie policya paryzka pozwoliła kilku paniom na noszenie sukien męzkich, więc na odwrót i pan mer nie broni owemu wieśniakowi stroju kobiecego. Do dziwaków należy też i kapitan John Books w Minnesota, który wprawdzie nie nosi sukien damskich, lecz bujne swe włosy uplata w warkocze, posługując sie przy upinaniu tej fryzury szpilkami do włosów.

„Dziennik Kujawski” z 13 lutego 1894

Tradycja szubienicy

28 lipca 2009

Tradycja szubienicy

Do wielu tradycji pilnie przestrzeganych w Anglii dochodzi jeszcze jedna, obowiązująca każdorazowego dzierżawcę folwarku – Eastwich. Na mocy t. zw. wieczystego kontraktu z r. 1579, każdy dzierżawca zobowiązany jest utrzymywać stojącą na dziedzińcu szubienicę w takim stanie, w jakim zostawił ją jego poprzednik. Ponieważ pierwszy dzierżawca odziedziczył szubienicę zupełnie nową, wystawił więc pod koniec terminu dzierżawy również nową szubienicę – i odtąd pierwszą czynnością każdego nowego dzierżawcy folwarku jest wystawienie na dziedzińcu nowej szubienicy. W roku ubiegłym przy zmianie dzierżawcy wystawiono 39 z kolei szubienicę w Eastwich.

„Dziennik Ostrowski” z 11 maja 1939

Kara śmierci dla samochodów

26 lipca 2009

Kara śmierci dla samochodów.

W walce z wzrastającą w zastraszającym tempie liczbą wypadków samochodowych stosowano już w Stanach Zjednoczonych najrozmaitsze sposoby, żaden jednak nie okazał się dostatecznie skuteczny. Ostatnio w New Jersey zastosowano nowy i naprawdę niezwykły sposób: wyda no mianowicie ustawę, nakazującą bezwzględne palenie każdego samochodu, który spowoduje śmierć lub kalectwo przechodnia. Ostatnio właśnie odbyła się pierwsza taka publiczna egzekucja samochodu, pod kołami którego zginął 10-letni chłopiec. Na publicznym placu ustawiono skazane na karę śmierci auto, sędzia odczytał wyrok, auto oblano benzyną i podpalono. Egzekucji przypatrywały się tłumy publiczności, wśród której ten nowy sposób walki z korsarstwem samocbodowem znalazł pełne uznanie. 

„Gazeta Bydgoska” z 10 września 1930