Strona główna » Varia » Cyrk Buffalo Billa w Rzeszowie

Cyrk Buffalo Billa w Rzeszowie

Buffalo Bill’s Wild West.

Jeszcze nigdy nie widziano takiej malowniczej i zdumiewającej trupy, jak beduini ze szczepu „Riffians” należących do armii sułtana i „Congress of Rough Riders” (najodważniejsi jeźdźcy na świecie), obecnie produkujący się w arenie Buffalo Bill’a.

Na swych rączych cudownej piękności rumakach beduini znajdują się rzeczywiście w swoim żywiole, jest to fantastyczny widok, gdy Beduini galopują z szybkością wiatru w swoich białych powiewających na wszystkie strony burnusach, machając strzelbami i wywijając szablami z taką szybkością, że widz spostrzega tylko jakby błyszczące koło. W swoich akrobatycznych i atletycznych ćwiczeniach okazują oni zdumiewającą zręczność i biegłość.

Niema nic bardziej przygnębiającego w świecie, jak widzieć zanik rasy ludzkiej, posiadającej najszlachetniejsze rysy charakteru. Indyanie Północnej Ameryki byli niegdyś szczęśliwym i kwitnącym narodem. Prowadzili oni życie pełne wygód i zbytków, o jakich tylko marzyć mogli. Liczba ludności wynosiła około 6,000.000, lecz powoli stopniowo zmniejszała się, tak że dziś wynosi zaledwie 200 000 ludzi. Przybycie białych zachwiało podwaliny i byt tego narodu. Pochodzenie ich jest jeszcze ciągle dla nas zagadką, otoczoną nimbem tajemniczości.   

Indyanie, którzy przedstawiają jeden z najbardziej pociągających punktów na wystawie „Wild-West” (Dzikiego Zachodu) pułkownika Cody, są potomkami plemion, które zamieszkiwały północną część kontynentu amerykańskiego, a mianowicie Uncap-papa, Brules, Ogalalla, Arapahoe, Cheyennes, Yankton i Sioux. Ludzie ci odznaczają się niezwykłą cierpliwością, obojętnością i spokojem. Interesującemi jest wiele ich prastarych zwyczai i przywyknień, które zachowują od niepamiętnych czasów, co jest tem bardziej zadziwiające, że spostrzedz możemy w naszych czasach szybki zanik wszelkich tradycyi u wszystkich cywilizowanych narodów.

„Głos Rzeszowski” z 22 lipca 1906


Przed złodziejami specyalnie kieszonkowymi ostrzegamy wszystkich, którzy się wybierają na przedstawienia „Bufallo Bill”. Specyaliści na pugilaresiki, zegarki, brelociki, łańcuszki, napewno w ślad za „Bufallo Bill” zjadą i do nas na połów.

„Głos Rzeszowski” z 22 lipca 1906



(inserat)
W Rzeszowie tylko 1 dzień!
Czwartek 2. Sierpnia
Na błoniu naprzeciw cegielni.
Tylko 2. przedstawienia.
Po południu o godz. 2. = Wieczorem o godz. 8. Wstęp popoł. o godz. 1-ej. Wieczorem o godz.7-ej.
Popołudniowe przedstawienia są ściśle takie same
jak wieczorne.
Wszystkie miejsca siedzące znajdują się pod nieprzemakalnym dachem.
BUFFALO WILD
BILL’S WEST
A Congress of Rough Riders of the World
(najznakomitsi jeźdźcy świata)
pod osobistem kierownictwem
Pułkownika W. F. Cody, „Buffalo Billa”

Po raz ostatni!
Już nigdy do nas nie zawitają, więc ostatnia sposobność do ujrzenia ich!

Trzy pociągi osobne, 800 ludzi, 500 koni. Nieporównane widowisko, którego sława nie dorównuje rzeczywistości.

Niezwykły dobór cudownych jeźdźców,
największy konglomerat wojskowy, jakiego świat nie widział,
produkujących się w sztucznej jeździe konnej, jako to: Kozaków z Kaukazu, amerykańskich Żuawów, milicyi cywilnej Stanów Zjednoczonych, Beduinów z Sahary, celnych strzelców, mistrzów w rzucaniu lassa, Vaquerosów (pasterzy trzód) starego Meksyku, Cowboysów i Indyan z amerykańskich preryi. Defilada jeźdźców na koniach, weteranów kawaleryi wszystkich armii świata.
Grupa japońskich „Samurai”
i jej dawne i nowe ćwiczenia wojskowe.
100 amerykańskich Indyan
prawdziwych czerwono-skorców, z wodzami, wojownikami, żonami i dziećmi.

Porywające i senzacyjne sceny
znanych epizodów „Wild-Westu” przedstawione przez „pionierów kultury na stepach”
jak napad na pocztę, dosiadanie dzikich koni „Bucking Bronchos”, taniec wojenny Indyan, niezwykłe sztuki jazdy konnej.
Prawdziwe tragedye z wojen w bardzo wielu obrazach

„Walka nad Little Big Horn”
czyli
„Bohaterska śmierć gen. Custera”

„BUFFALO BILL”
mistrz w strzełaniu, strzelający z niezwykłą zręcznością na koniu pędzącym cwałem

Manewry regularnej artyleryi
tak jak się odbywają na polu walki.
Przedstawienia nadzwyczaj starannie wykonane na wspaniałej arenie są zawsze zupełne, bez jakichkolwiek skróceń.
Zapowiedziane przedstawienia odbywają się bez względu na pogodę. Wieczorne przedstawienie przy wspaniałem oświetleniu elektrycznem.
Karta wstępu uprawnia do zobaczenia wszystkich zapowiedzianych osobliwości.

Ceny miejsc:
I miejsce K 2.—, Krzesło numerowane K 4.-, Miejsce rezerwowe
K 5.-, Krzesło w loży K 8.-, Loża (6 krzeseł) K 48.-.
Dzieci poniżej 10 lat płacą na wszystkich miejscach połowę. Wcześniejsza sprzedaż biletów po K 5.- i 8.-, odbywa się od godz. 9 rano w dniu przedstawienia.
.
W trafice L. Wachsa ulica 3-go Maja l. 4. w domu p. Momidłowskiej.
We Lwowie od 28-go do 3l-go lipca. W Przemyślu 1-go sierpnia. W Tarnowie 3-go sierpnia.

„Głos Rzeszowski” z 22 lipca 1906


Major John M. Burke przybył do naszego miasta w sprawie widowiska Buffalo Billa, który za kilka dni z całą trupą tu przybędzie. Major zapytany, czy się opłaci przywozić całą trupę, odpowiedział: „Mimo to, że utrzymujemy 800 ludzi i 500 koni jest korzystniej i taniej przybyć z całą trupą.

Są tam Kozacy kaukazcy, Japończycy, Indianie, .Arabowie, Mexykanie, żołnierze amerykańskiej kawaleryi i altyleryi, angielscy lansjerzy, Cowboye i ludzie prawie wszystkich ras świata, biali, czarni żółci etc. Należy uwzględnić, że Indianie przejechać musieli cały ocean Atlantycki t. z. 4000 klm. zanim wylądowali w Nowym Jorku, z tak dalekich stron przybyli też Japończycy i inni, a ponieważ nie mamy zamiaru, kogokolwiek oddalać albo się podzielić, zatem można naszem zapewnieniom wierzyć, że w każdem przez Buffala Billa odwiedzanem, bądź to małem bądź to wielkiem mieście, te same przedstawienia się odbywają, jak przed królami Włoch Anglii etc.

Można się na kolei przekonać, że między dyrekcyą tejże a Buffalo Billem istnieje kontrakt co do przyjazdu do Lwowa, 4 pociągami, składającymi się z 59 ogromnych wagonów, z wyż wymienionymi ludźmi, końmi namiotami etc. Nie wątpijcie tylko przyjdźcie zobaczyć nasz przyjazd.

Okoliczność ta, że panujące domy całej Europy obecne były na tych przedstawieniach dowodzi dostatecznie, że one są nie tylko pouczające, ale też zabawiające i zasługują na poważne przyjęcie.”

Pierwsze widowisko odbędzie się popołudniu drugie wieczorem, na tem ostatniem jest arena oświetlona trzema ogromnymi elektrycznymi motorami, tak długo, dopóki się całkiem nie opróżni.

12.000 miejsc siedzących jest do dyspozycyi, przedstawienie odbywa się także podczas deszczu. Publiczność jest zawsze ochroniona przed słońcem, i deszczem.

Bilety wstępu są do nabycia w dniu przyjazdu Buffalo Billa od 9 godz. przedpołudniem.

„Głos Rzeszowski” z 29 lipca 1906

Varia , , Czytano 4 145 razy

Brak komentarzy do wpisu “Cyrk Buffalo Billa w Rzeszowie”

Zostaw odpowiedź

(wymagane)

(wymagany)


*